Najczęstsze problemy (nie tylko) początkujących szyjących – i jak je rozwiązać

Zaczynasz swoją przygodę z szyciem. Siadasz do maszyny, zaczynasz szyć i… wszystko idzie nie tak! A może szyjesz już długo, jesteś w środku kolejnego projektu i nagle napotykasz problem, z którym spotykasz się po raz pierwszy w życiu?

Problemy w szyciu maszynowym napotykamy wszyscy – niezależnie czy jesteś początkujący, czy zaawansowany, czy szyjesz codziennie czy okazjonalnie. Co może nas różnić – to podejście do napotkanych problemów, doświadczenie i umiejętność ich rozwiązywania. Dziś postaram się przekazać Wam rozwiązania najczęściej spotykanych problemów wśród osób szyjących. Zbadajmy zatem: co może utrudnić, a przynajmniej uprzykrzyć proces szycia?

Objaw 1: Nić plącze się (pętelkuje)

Badanie

Czy plątanie następuje na górze czy na dole (nad czy pod materiałem)?

Diagnoza

  1. Jeśli problemem jest plątanie nici POD materiałem, wynika to zazwyczaj z błędnego nawleczenia GÓRNEJ nici. Jedną z przyczyn może być fakt, że nić nie weszła między tarcze naprężacza nici górnej (spokojnie, zaraz o tym więcej) lub nie została prawidłowo zahaczona o chwytacz.
    A może próbujesz szyć z podniesioną stopką? 😉 (każdemu się zdarza…)
  2. Jeśli nić plącze się NA GÓRZE, problem mamy z nawleczeniem nici DOLNEJ.

Zalecenia

  1. Jeśli problem jest z górną nicią

    Opcji jest kilka:

    1. Wszystkie instrukcje na niebie i ziemi głoszą, że należy nawlec igłę powtórnie (właściwie cały tor nici górnej), pilnując, aby nić znalazła się między tarczami naprężacza. Kiedy pierwszy raz to przeczytałam, pomyślałam: „Super, tylko ja moich tarcz nie widzę!” Jak się okazało – naprężacz jest ukryty pod obudową w większości współczesnych maszyn. Pomyślałam, że siedzenie z latarką i zaglądanie przez szczeliny obudowy czy nić siedzi między tarczami nie ma sensu i w rezultacie nawlekałam nić dopóty, dopóki mi się (jak sądziłam) losowo udało. Też możesz tak robić. 🙂
    2. Olśniło mnie dopiero niedawno, podczas słuchania podcastu „Sewing Out Loud” (polecam! nie wiedziałam, że można tak dużo i ciekawie rozmawiać o szyciu bez konieczności wizualnego przekazywania informacji). Pierwsza zasada Zede, jednej z prowadzących, brzmi: „Thread with your foot up” – czyli „nawlekaj maszynę z podniesioną stopką”. Okazuje się, że podniesienie stopki powoduje otwarcie tarcz naprężacza i nić sama wchodzi jak w masło.
    3. Jeśli jesteś pewien, że nić znajduje się prawidłowo między tarczami, upewnij się, że nie ma tam jeszcze czegoś poza nią – kurz lubi się przytulać do nici w najgłębszych zakamarkach. W tym celu wystarczy przeciągnąć przez talerzyki nić dentystyczną – w ten sam sposób, w jaki nitkujesz zęby :).
    4. Upewnij się, że chwytacz jest w najwyższej pozycji – nie igła, ale właśnie chwytacz.
    5. Pomóc może też przytrzymanie nici przy szpulce w trakcie prowadzenia jej przez tor – luźna nić ma większe szanse zabłądzić tam, gdzie nie trzeba. Masz wtedy pewność, że nić została prawidłowo przeprowadzona przez oczko chwytacza.
  2. Jeśli problem jest z dolną nicią

    Nawlecz ponownie bębenek. Uważaj na kilka rzeczy:

    1. Szpulka musi być włożona do bębenka w odpowiednim kierunku – jeśli nie wiesz jaki to kierunek, zajrzyj do instrukcji swojej maszyny. W większości maszyn, gdzie bębenek wkładany jest od przodu, przy pociąganiu za nić szpulka powinna obracać obracać się zgodnie z ruchem wskazówek zegara – jeśli bębenek trzymamy w ręku, szpulką do siebie, a przeciwnie, jeśli jest już włożony do maszyny. Odwrotnie jest, jeśli bębenek wkładamy do maszyny od góry. Pociągając nić powinniśmy czuć opór.
    2. Nić powinna przejść odpowiednio pod płytką naprężającą – przy przeciąganiu powinieneś usłyszeć „pyknięcie”.
    3. Czy szpulka nie jest zużyta? Dużo lepsze (trwalsze) są szpulki metalowe. Jeśli używasz plastikowych upewnij się, że nie noszą śladów zużycia oraz że nić nawinięta jest równomiernie na całej wysokości szpulki. Jeśli nie wiesz co powoduje problem, dobrym pomysłem jest zmiana szpulki na nową, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie widzisz oznak jej uszkodzenia.
    4. Regulacja napięcia nici w bębenku (przez potraktowanie śrubki śrubokrętem) to OSTATECZNOŚĆ. Jeśli nie jesteś profesjonalnym serwisantem maszyn do szycia (a przyznaj, nie jesteś 😉 ), to możesz tym
    5. bardziej zaszkodzić nić pomóc – raz ruszone naprężenie, może nie być łatwe do przywrócenia.
Objaw 2: Szew przeskakuje lub zrywa się

Diagnoza

Wystąpił jeden z problemów:

  1. Zły rodzaj igły.
  2. Źle włożona igła.
  3. Użyto słabych nici.

Zalecenia

  1. Igłę należy dobrać odpowiednio do rodzaju materiału, który szyjemy. Uniwersalna igła sprawdza się przy większości materiałów popularnych wśród początkujących szyjących, ale nie bez kozery istnieją igły różnej grubości i kształtu – mają swoje konkretne zastosowanie. Szyjąc delikatny materiał zbyt grubą igłą, możemy go uszkodzić, przy grubszym materiale cienka igła może nie dać sobie rady.
  2. Igła powinna być włożona płaską stroną w stronę tylnej ściany bębenka (w stronę tyłu lub prawego boku maszyny, w zależności od jej budowy). Koniecznie upewnij się, że jest włożona do samego końca do góry, bez luzu. Jeśli masz wątpliwości, włóż ją ponownie.
  3. Słabe nici będą się zrywać. I tyle. Przy takich prędkościach szycia nić musi być dobrej jakości, żeby przetrwać cały proces. Przekonałam się o tym na własnej skórze, kiedy próbowałam szyć nićmi pochodzącymi z bardzo okazyjnego cenowo zestawu sprzedawanego przez jeden z dyskontów. Przez jakiś czas używałam ich potem do szycia ręcznego, ale nawet do tego się nie nadają…
Objaw 3: Moja maszyna wydaje (nagle) dziwne dźwięki

PRZESTAŃ NATYCHMIAST SZYĆ!

Diagnoza

Igła:

  1. Jest stępiona
  2. Jest wygięta

Jak to mogło się stać? Jedną z przyczyn jest pociąganie materiału w którąś, niepotrzebne naprężanie go rękami. Wiem, że kusi cię, żeby rozprostować materiał, żeby trzymać go i prowadzić pod stopką, tak, by nie wkradło się żadne zagięcie. Uwierz mi, jeśli naprężenie nici jest prawidłowe, nie jest potrzebna już twoja pomoc w naciąganiu materiału. Możesz POPROWADZIĆ materiał trzymając jedną rękę przed stopką, drugą za, zapobiegając przesuwaniu się warstw, ale nie naciągaj go przy tym.

A jeśli jesteś pewien, że to nie twoje zachowanie uszkodziło igłę – cóż, producenci igieł, jak wszyscy inni miewają wpadki i wadliwy towar. Czasem nie widać, że nowo wyjęta z opakowania igła jest uszkodzona. Zaciśnij zęby i przejdź do zaleceń. 🙂

Zalecenia

Koniecznie wymień igłę. W obu przypadkach dalsze szycie grozi złamaniem igły, co może pociągnąć za sobą poważne straty zdrowotne.
Często wymieniaj igłę. Oczywiście, to jak często zależy od tego, jak często szyjesz. Można przyjąć, że szyjąc codziennie należy zmieniać igłę raz na 2 tygodnie, szyjąc 1-2 razy w tygodniu zmieniać raz na 2 miesiące itd.

Objaw 4: Maszyna chodzi głośniej

Diagnoza

Kurz, resztki nici i materiałów znalazły sobie ciepły kącik w czeluściach twojej maszyny.

Zalecenia

Czas na porządki! Jak czyścić Twoją maszynę na pewno znajdziesz w jej instrukcji. Polecam sprężone powietrze (takie jak do czyszczenia urządzeń elektronicznych), pędzelki i nić dentystyczną.

Czyszczenie maszyny powinno wejść na stałe do twoich regularnych planów (miesięcznych? tygodniowych? – znów, zależy jak często szyjesz).

Nie zaszkodzi też jakiś pokrowiec na maszynę – w ten sposób nie zbierze ci się dodatkowy kurz w czasie, gdy z niej nie korzystasz.

Uwagi ogólne

Pozbądź się nastawienia: moja maszyna jest do niczego, moja maszyna źle szyje… Jeśli coś jest, nie tak w 90% jest to tzw. Operator’s Error (OE) – BŁĄD UŻYTKOWNIKA. Czyli zasadniczo – twoja wina.

Nie piszę tego, żeby cię dołować – tak jak pisałam, błędy zdarzają się na każdym etapie drogi szyciowej, stopniowo coraz rzadziej. Niedawno się przyznałam, że nie pamiętam kiedy uszyłam coś bez błędu na którymś z etapów – nie zawsze są to problemy z maszyną, czasem jest to wynik pośpiechu, np. złożenie złych stron zszywanych warstw materiału (regularnie…).

Piszę to, żeby zachęcić cię do wyrobienia odpowiedniego podejścia. Coś idzie nie tak, więc pytam: „co zrobiłem nie tak?” i krok po kroku przechodzę przez drobne czynności, które dobrze wypracować sobie jako nawyk.

I wiecie co? Nie zawsze musimy wiedzieć, co tym razem poszło nie tak. Szukanie problemu, jeśli przyczyna została zlikwidowana przez rutynowe sprawdzenie, troubleshooting, zje tylko nasze nerwy i cierpliwość.
A jakie problemy szyciowe spędzają Wam sen z powiek? A może pomogłam Wam wyjaśnić albo rozwiązać jakąś nurtującą Was sprawę? Jeśli jesteście zainteresowani wpisem na temat dobrych nawyków, które warto sobie wykształcić i wpleść w swój proces szycia – dajcie znać. 🙂

Dotychczas w cyklu pojawiły się:

  1. Szyć czy nie szyć? Jasne, że szyć! – w którym pomagam znaleźć odpowiedź na pytanie, czy warto zacząć szyć
  2. Co jest konieczne, żeby zacząć szyć? – czyli co wybrać z ogromu akcesoriów szyciowych na początek – bez czego da się szyć
  3. Na głęboką wodę! – szyjemy torbę na zakupy – instrukcja szycia materiałowej torby na zakupy
  4. „Przydasie” szyciowe – co nam ułatwi szycie?
  5. „Najczęstsze problemy szyjących”– co nam utrudnia szycie i jak sobie z tym poradzić?