Bluzka do karmienia – wykrój DIY

Nie odkryję Ameryki kiedy powiem, że każde dziecko jest inne. Co więcej, każda mama jest inna. Część z nas karmi swoje pociechy piersią, część butelką. Jedne czekają na koniec karmienia z utęsknieniem, inne chcą, by dziecko jadło z piersi jak najdłużej. Niezależnie jaka jest Twoja historia, mogę się założyć, że niejeden raz stałaś przed tym dylematem… W CO JA MAM SIĘ UBRAĆ?! No dobra, pożartowałam, a teraz do meritum. Wpis dedykowany jest mamom karmiącym piersią, bo to one mają rozterki ubraniowe związane z karmieniem.

Kilkakrotnie prezentowałam Wam różne odsłony mojej ulubionej bluzki do karmienia – z dostępem z boku. Jest to niezwykle wygodne rozwiązanie, zarówno na co dzień, jak i wyjściowo. Świetnie sprawdza się do spodni i do spódnic ołówkowych. Mamom martwiącym się brzuszkiem pozostałym po ciąży (czyt. mnie) zakryje to i owo, tym którym zależy na dyskretnym karmieniu da doskonałą osłonę. Dziś chcę Wam pokazać, jak zrobić wykrój na taką bluzkę, tak byście mogły same ją uszyć (lub uśmiechnąć się do kogoś z prośbą o uszycie).

Chciałam jednocześnie zaznaczyć, że dzielę się z Wami moją modyfikacją wykroju, która sprawdziła się U MNIE. Nie jestem (jeszcze 😉) ekspertem w tej dziedzinie, wciąż się uczę, ale chciałam Wam dać coś od siebie. Coś do czego doszłam sama, metodą prób i błędów, a co może ułatwić Wam drogę do celu.

Gotowe? Świetnie, zaczynamy!

Co będzie potrzebne? 
  • Wykrój na bluzkę podstawową.
    Może to być sprawdzony wykrój z burdy na koszulkę z krótkim rękawem, długim rękawem, możecie same skonstruować, jeśli potraficie. Bardziej lub mniej dopasowaną – wasz wybór. Istotne jest, że będziemy szyć z dzianiny, dobrze jest zatem wybrać wykrój przeznaczony do szycia z elastycznych materiałów. Swój wykrój wykonałam sama, na podstawie instrukcji Janka Leśniaka z książki „O szyciu”.
  • Pergamin, szary papier – coś, na co będziemy przerysowywać wykrój
  • Ołówek (dobrze zaostrzony)/ długopis
  • Długa linijka
  • Centymetr krawiecki (lub elastyczny krzywik)
Najpierw stworzymy przód bluzki

A w zasadzie dwie przednie warstwy – wierzchnią, luźną i otwartą po bokach oraz spodnią, która będzie sięgała do połowy wysokości biustu.

Jak zrobić wierzchnią warstwę?

Na pergaminie odrysowujemy przód wykroju na bluzkę podstawową.

Wskazówka: Kiedy przerysowujesz wykrój przyklej go taśmą klejącą do pergaminu.
W ten sposób nie będziesz musiała się martwić o to, że wykrój ci się przesunie.

Gotowy przód wydłużamy o 4 cm (dla mniej elastycznego materiału można wydłużyć o dodatkowe 2 cm). Dokładamy wykrój tyłu bluzki tak, by stykał się z przodem na linii pachy i przedłużamy linię pachy przodu o 3 cm.

Wskazówka: Łuki mierzymy za pomocą centymetra postawionego na boku (patrz: drugie zdjęcie).
Alternatywą są elastyczne linijki – jedną z nich widać na pierwszym ujęciu.

Zaznaczamy miejsce oryginalnego szwu bocznego (na rysunku nacinek C). Rysujemy szew boczny równolegle do linii środka przodu i łączymy z nią dolny brzeg. Zaznaczamy miejsce oryginalnego szwu bocznego na dolnym brzegu (D). Nacinki te będą potrzebne w trakcie szycia – jest to miejsce, które należy połączyć ze szwem bocznym tyłu i spodniej warstwy przodu.

Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyć jak wygląda wierzch nowego przodu w porównaniu z wykrojem podstawowym.

Zmierz odległość od nacinka do szwu bocznego wierzchniej warstwy przodu – będzie to potrzebne do oznaczeń wykroju tyłu bluzki.

 

Warstwa spodnia 

Przerysowujemy wykrój przodu bluzki podstawowej wzdłuż linii dołu, szwu bocznego i linii środka przodu. Rysujemy 7 cm wzdłuż linii pachy, po czym łączymy łagodnym łukiem z linią środka przodu – powinny utworzyć kąt prosty.

Odmierzamy i zaznaczamy 7 cm na linii pachy na wykroju wierzchniej warstwy przodu (E)- będzie to miejsce połączenia jej z warstwą spodnią.

W ten sposób mamy gotowe obie warstwy przodu.

Tył

Wykrój tyłu w zasadzie pozostaje niezmieniony. Warto natomiast zaznaczyć na nim miejsce wszycia wierzchniej warstwy przodu – przede wszystkim 3 cm mierzone od szwu bocznego wzdłuż linii pachy (A) oraz zmierzoną wcześniej odległość na dolnym brzegu (tutaj 2,5 cm – B). 

A co z rękawem?

Rodzaj rękawa zależy zupełnie od Waszych chęci – tutaj widzicie moich faworytów, czyli rękaw ½ i krótki rękawek z półkola z surowym brzegiem. Równie dobrze można uszyć klasyczny krótki lub długi rękaw, a także bluzkę całkiem bez rękawa, jak mogliście zobaczyć na przykładzie egzemplarza z kwiatami wiśni.

Wskazówka: Jeśli zdecydujecie się na wersję z rękawem klasycznym (niezależnie od jego długości),
warto zaznaczyć na nim odpowiednie długości nachodzących na siebie warstw (punkty A i E)

Gotowy wykrój

I tyle! Wykrój gotowy, teraz zostaje znaleźć super materiał i zabrać się za szycie!

Na koniec wspomnę jeszcze o kliku aspektach samego szycia.

Wykończenie
Dół bluzki

Dolny brzeg bluzki proponuję Wam wykończyć listwą z podwójnie złożonego materiału, mniej więcej o 10% krótszą niż szerokość dołu przodu i tyłu, tak by bluzka nie podciągała się w górę przy karmieniu lub podnoszeniu ręki.

Dekolt

Dekolt również przyjmie pełen wachlarz rozwiązań. Moim ulubionym jest okrągły dekolt wykończony plisą, ale jeśli wolicie, możecie obszyć go lamówką lub zastosować obłożenie.

Luźny brzeg wierzchniej warstwy przodu

Można go obrzucić ściegiem zygzakowym lub za pomocą overlocka i podwinąć. Moim ulubionym wykończeniem jest jednak… jego brak! 😀(to rozwiązanie nadaje się oczywiście dla dzianin, których brzegi w związku ze swoją.  strukturą nie strzępią się). Układa się on wtedy naturalnie i nie traci nic ze swej elastyczności. 

Górny brzeg spodniej warstwy przodu

Podobnie jak z luźnym brzegiem wierzchu – zostawiam surowy. Ewentualnie obrzucam za pomocą zygzaka lub overlocka, jeśli materiał tego wymaga. Nie polecam podwijania tego brzegu, bo z pewnością nie chcesz, by jego linia odznaczała się na wierzchniej warstwie w trakcie noszenia. 

Materiał 

Testowałam kilka rodzajów dzianin – wszystkie były bawełniane z różną domieszką elastanu. Polecam dzianinę (jersey) z minimum 10% elastanu. Najwygodniejsze w karmieniu były bluzki z bawełny z 20% zawartością elastanu (zapewnia on odpowiednią rozciągliwość i zapobiega nadmiernemu odkształcaniu się formy w wyniku rozciągania – które jest nieuniknione, w końcu jest to bluzka do karmienia).

Inspiracje

Jeśli ktoś przegapił moje poprzednie wpisy prezentujące kolejne, ulepszane realizacje tego wykroju, to łapcie!

  1. Zdecydowanie NIEidealna pierwsza próba
  2. Dwie z trzech równolegle szytych bluzek
  3. Kwiecista wersja bez rękawów
  4. Smakowity (niemalże) ideał 🙂
To co? Nie pozostaje nic innego, jak stworzyć własną wersję! Koniecznie podzielcie się swoją tutaj, na FB lub IG i oznaczajcie mnie @mamanu.blog! A nuż znajdę u Was kolejne inspiracje? 🙂
Gdyby coś było niejasne, gdybyście potrzebowali wyjaśnienia lub porady – śmiało, piszcie! Postaram się jak najszybciej rozwiać Wasze wątpliwości. 🙂