Jesień idzie, nie ma na to rady… Szycie sezonowe i bluzka z marszczonym golfem

park jesienią
Jesień już dawno się zaczęła, a ja dopiero mogę Wam pokazać jej szyciowy początek u mnie. Sezon ten jest nieuchronnie sezonem chorobowym i my tej nieuchronności nie umknęliśmy. Jako najmniej chora w domu miałam czas nawet szyć, gorzej z pisaniem i robieniem zdjęć. Ale, ale, co się odwlecze… Nadrabiamy. 🙂

Read More

Dom chlebem pachnący – przepis na chleb na zakwasie

Chleb na zakwasie
Marzy Wam się pyszny, chrupiący, domowy chleb? A może poczytaliście skład pieczywa marketowego i zastanawiacie się, czemu jest w nim więcej ulepszaczy niż mąki? (Żeby oddać sprawiedliwość, można teraz kupić dużo lepsze pieczywo niż jeszcze kilka lat temu, kiedy ja zaczynałam piec chleb.) Boicie się wygniatania ciasta? A może myślicie, że to strasznie skomplikowane? Read More

Jak w zwierciadle – dwa worko-plecaki z jednej chusty

chusto_plecak_le_pampuch
Jedna chusta – dwa plecaki. Bohaterką dzisiejszego wpisu jest Floral Arkadia – żakardowa, bawełniana chusta od Le Pampuch. Na życzenie Kasi wykorzystałam jej awers i rewers i dwa materiały o bardzo żywych kolorach, aby stworzyć worko-plecaki.

Read More

Kryzysowy zestaw z ostatniej chwili – plecak i kosmetyczka

Tym razem miało być inaczej. Lista rzeczy do spakowania zrobiona dwa tygodnie wcześniej, tydzień przed przejrzane ubrania i rzeczy do wzięcia, powolne pakowanie, bo przecież z małym dzieckiem to nie bardzo się da inaczej. I dzień przed wyjazdem panika: w co ja właściwie wezmę podręczne rzeczy? Wtedy nadszedł czas na kryzysowy plecak – worek.

Read More

Nerka wśród szczytów – pierwsze starcie z Washpapa

Ha! Wiedzieliście, że można szyć nie tylko z materiału? Że idealnie do szycia dodatków takich jak torby, plecaki, nerki nadaje się papier? Tak, papier! I do tego można (czasem trzeba) go moczyć, prać i prasować! Nie wierzycie? To zobaczcie jaką nerkę uszyłam z papieru!

Read More

Kwiat japońskiej wiśni – bluzka do karmienia w nowej odsłonie

Lubię próbować moich sił w nowych rzeczach. Niestety cechuje mnie też często słomiany zapał i pojawia się zniechęcenie, gdy coś nie daje natychmiastowych efektów albo nie idzie tak dobrze jak miałam nadzieję. Mogło tak być i z tą bluzką – ale nie było. Mam nadzieję, że jeszcze Wam się nie znudziła, bo oto przed wami bluzka do karmienia w najnowszym wydaniu.

Read More

Pierwszy plecak-worek z chusty dla Lisiej Mamy

Kiedy urodził się mój syn, odkryłam wielkie zalety noszenia w chuście. Już wcześniej polecała mi je moja siostra, ale musiałam się przekonać na własnej skórze jakie to wspaniałe. Michał polubił chustę od początku i praktycznie natychmiast w niej zasypiał. Nosić w chuście być może umiałam, ale jak się okazało wiedziałam bardzo niewiele. Chustonoszenie to tylko wierzchołek góry lodowej. A co pod powierzchnią?

Read More

Pieczony naleśnik – mój sposób na pyszny początek dnia

Każdy z nas ma chyba swoje „comfort food” – czyli takie jedzenie, które poprawia humor, jest dobre na zły dzień albo po prostu od czasu do czasu mamy na nie ogromną ochotę. Takim jedzeniem są dla mnie naleśniki. Ostatnio odkryłam nowe ich oblicze i tak oto na naszym stole pojawił się pieczony naleśnik. Read More