Powrót do korzeni, czyli czapka i komin na nowo

Czapka to było pierwsze ubranie, a raczej akcesorium ubraniowe, jakie uszyłam. Jeszcze na starym łuczniku, nie wiedząc nawet, że istnieje coś takiego jak overlock. Uszyłam tych czapek 3 i na tym koniec. W zeszłym tygodniu po raz pierwszy od trzech lat uszyłam czapkę i komin. I było mi tysiąc razy łatwiej. Ale po kolei.

Read More

Jesień idzie, nie ma na to rady… Szycie sezonowe i bluzka z marszczonym golfem

park jesienią
Jesień już dawno się zaczęła, a ja dopiero mogę Wam pokazać jej szyciowy początek u mnie. Sezon ten jest nieuchronnie sezonem chorobowym i my tej nieuchronności nie umknęliśmy. Jako najmniej chora w domu miałam czas nawet szyć, gorzej z pisaniem i robieniem zdjęć. Ale, ale, co się odwlecze… Nadrabiamy. 🙂

Read More